Mariusz Zakrzewski
Pasja nurkowania
Formularz kontaktowy
Newsletter

Relacja z wyprawa na kamieniołomy Zakrzówek i Jaworzno-Szczakowo

20-22.10.2006

Pomysł zorganizowania wyjazdu na Zakrzówek i Jaworzno-Szczakowo zrodził się w naszych głowach już w wakacje, ale natłok zajęć pozwolił nam zrealizować nasz plan dopiero w listopadzie. W piątek 20 listopada ruszył z Warszawy konwój samochodów zapakowanych po same dachy sprzętem nurkowym. Późnym wieczorem dotarliśmy do Krakowa na nasze kwatery. Wieczór upłynął nam na wesołych rozmowach, mimo to kładliśmy się spać z niecierpliwością czekając następnego dnia nurkowego. Wcześnie rano powitał nas Zbyszek śniadaniem i kawą, później pakowanie i wreszcie znaleźliśmy się na Zakrzówku, przepięknym kamieniołomie położonym w centrum Krakowa.

Kurs Nurkowania.pl

Krzysztof podziwiał kamieniołom i koncentrował się przed swoim pierwszym nurkowaniem w tego typu zbiorniku. Wszystkich urzekła wspaniała przejrzystość wody.

Kurs Nurkowania.pl
Przygotowania do pierwszego nurkowania ruszyły pełną parą, kompletowanie sprzętu, potem odprawa przed nurkowaniem...
Kurs Nurkowania.pl

a temu wszystkiemu z uwagą i ciekawością przyglądały się nasze Panie, które stały się nieodłącznymi towarzyszkami naszych wyjazdów. Może kiedyś i one zechcą odwiedzić z nami podwodny świat...?

Kurs Nurkowania.pl
i tylko Dawid do końca nie był pewny co tutaj robi...
Kurs Nurkowania.pl
wreszcie udało nam się zebrać, jeszcze tylko parę chwil i mieliśmy poznać tajemnice Zakrzówka.
Kurs Nurkowania.pl
tak oto pod wodą znikały po kolei pary nurkowe.
Kurs Nurkowania.pl

A jak było pod wodą? Wystarczyło tylko spojrzeć na uśmiechniętego Zbyszka, by się przekonać jak świetnego nura zrobiliśmy. Potem było drugie nurkowanie, jeszcze lepsze od pierwszego. Zwiedziliśmy zatopiony autobus, pływaliśmy przy pionowych ścianach, obejrzeliśmy zamontowaną pod wodą tablicę pamiątkową, która przypominała o tym, że w czasie drugiej wojny światowej pracował tutaj Jan Paweł II. Niestety zbliżał się już wieczór, a nam zmęczenie i głód dawały się we znaki...

Kurs Nurkowania.pl

a szczególnie Krzysiowi. Tak oto zakończyliśmy nasz pierwszy dzień nurkowy, wieczorem zwiedziliśmy starówkę Krakowa, zjedliśmy razem kolacje, podzieliliśmy się naszymi refleksjami na temat naszych nurkowań... a potem przyszła pora na sen, bo następnego dnia czekały na nas koparki na Jaworznie-Szczakowo.

Kurs Nurkowania.pl

Następnego dnia, nasza zwarta i zorganizowana grupa w tempie komandosów zmieniła miejsce nurkowania na słynne koparki w Jaworznie-Szczakowie, pod Katowicami. I znowu przygotowania, odprawa i do wody...

Kurs Nurkowania.pl

...a pod wodą czekały na nas dwie potężne koparki pozostawione w kamieniołomie, urządzenia odwadniające, budka strzałowego, przepompownia - wszystko to sprawiało niesamowite wrażenie, zwłaszcza, że przejrzystość wody była rewelacyjna. Wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że dwa nurkowania to za mało. Niestety czas pędził nieubłaganie, przed nami była jeszcze długa droga do domu.

Kurs Nurkowania.pl
Nowy przyjaciel Andrzeja nie bardzo chciał go puścić do domu, cóż może w przyszłym roku znowu się spotkają?
Kurs Nurkowania.pl

Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie i wspólna obietnica powrotu na Zakrzówek i Jaworzno-Szczakowo w przyszłym roku. To był świetny wyjazd... :-) .

Więcej informacji o Zakrzówku i Jaworznie-Szczakowie znajdziecie w dziale "Nurkowiska".

eNPanel CMS :